Fajny wywiad
Karolina Winkowska
Dwukrotna mistrzyni świata z 2012 i 2014 roku (w konkurencji freestyle). Mistrzyni Polski i zwyciężczyni cyklu Ford Kite Cup (2006, 2008, 2009, 2010, 2011, 2013).
"Forget China, India or the Internet, economic growth is driven by women" - Heather Ridout
Z Joanną Stopyrą spotkałyśmy się w jednej z warszawskich kawiarni, aby porozmawiać na temat komunikacji skierowanej do kobiet. Joanna realizuje się jako PR-owiec i przedsiębiorcza kobieta z pasją. Zapraszam na krótki wywiad.
Dlaczego zaczęłaś
zajmować się komunikacją skierowaną do kobiet?
Złożyły się na to trzy czynniki.
Po pierwsze, moje własne zainteresowanie tematem, po drugie obserwacja ogromnej
dysproporcji pomiędzy tym, co na tym polu dzieje się w Polsce a za granicą. I
trzecia sprawa, zakładając własną firmę postawiłam na specjalizację – dlatego
mamy w portfolio Beauty Management specjalizujące się w komunikacji do kobiet
oraz White Label PR, w ramach którego obsługujemy start-upy oraz firmy z rynku
nowych technologii i e-commerce.
Widzę w Tobie mnóstwo
energii i takiej stanowczości, którą postrzegam jako cechę niezbędną
przedsiębiorcy J.
Pochodzę z rodziny silnych
kobiet, które dużą pracują, są aktywne i mają pasję do tego, co robią. Takie
podejście, a właściwie styl życia jest dla mnie naturalny. Ciężka praca, jasno
wyznaczone cele i przede wszystkim pasja to podstawy do tego, żeby robić coś na
własną rękę. Ja od zawsze wiedziałam, że chcę mieć swoją firmę.
Ale czy takie
dzielenie komunikacji do kobiety i do
mężczyzn ma ostatecznie sens?
Weźmy przykładowy produkt tak samo potrzebny kobietom jak i
mężczyznom- samochód.
Obie płcie zwracają uwagę na inne rzeczy przy wyborze
konkretnego modelu dla siebie. Dlatego też do panów trafi komunikacja oparta na
możliwościach samochodu – przyspieszenie, konie mechaniczne, spalanie etc.
Panie zwracają uwagę na estetykę, wygodę, czy bezpieczeństwo. Odpowiedź na
Twoje pytanie jest więc oczywista. W praktyce jednak wygląda to gorzej, badania
pokazują, że 91% kobiet uważa, że marketerzy ich nie rozumieją. Jednocześnie
kobiety mają wpływ na ponad 80% wszystkich decyzji zakupowych w rodzinie.
Zrozumienie ich potrzeb i oczekiwań względem konkretnych produktów jest więc
kluczowe dla efektywnej komunikacji marketingowej.
Czyli możemy przyjąć,
że kobiety to stosunkowo słabo poznany segment konsumentów?
Niewiele jest badań w Polsce, które eksplorują kobiety jako
konsumentki. Wraz z firmą badawczą Mobile Institute pracujemy nad pierwszym
ogólnopolskim badaniem, w którym sprawdzamy jak postrzegane są poszczególne
branże stereotypowo uznane za kobiece, bądź męskie przez obie płcie, jak
oceniana jest ich komunikacja marketingowa. Już na początku przyszłego roku
wydamy na jego podstawie duży raport.
Wciąż musimy walczyć
ze stereotypami w komunikacji do kobiet?
Stereotypy są częścią naszego życia. Z jednej strony od nich nie uciekniemy, z drugiej jednak trzeba
dbać o to, żeby nie powielać tych, które wtłaczają kobiety i mężczyzn w
schematy dla nich krzywdzące. Siła telewizji, prasy, social mediów jest
ogromna, pokazywanie tam kobiet jako obiektu seksualnego doczepionego do nowego
modelu auta firmy X czy Y, pralki czy luksusowego osiedla, przekłada się na
utrwalanie konkretnego wizerunku kobiet w świadomości odbiorców. Pozytywne jest
to, że pojawiają się kampanie dużych marek jak Pantene czy ostatnio Always,
które rehabilitują nieco komunikację z kobietami stawiając na dialog oparty na
ważnych dla kobietach wartościach i zrozumienie tego, czego doświadczają już od
wczesnego okresu dorastania. Te marki dały jasny komunikat swoim klientkom –
rozumiemy was i wspieramy.
Doświadczamy zmiany kulturowej związanej z rolą i statusem kobiety w rodzinie i społeczeństwie. Rośnie liczba kobiet, które są głową rodziny. Według danych z GUS 5,5 mln Polek utrzymuje swoje rodziny, to ćwierć miliona więcej niż 4 lata temu. Zrozumienie ich potrzeb i oczekiwań względem konkretnych produktów jest więc kluczowe dla efektywnej komunikacji marketingowej.
Co jest Twoim zdaniem
największym wyzwaniem dla komunikacji skierowanej do kobiet?
Pozycja, status i rola współczesnych kobiet uległy
diametralnej zmianie na przestrzeni ostatnich kilku dekad i ma to przełożenie
na ich siłę w decyzjach konsumenckich. Jednocześnie ich wizerunek w reklamie
wciąż mocno tkwi w czasach, kiedy jedynym światem kobiety był dom, mąż i
dzieci.
Jane Maas w książce „Mad Women”,
opisującej świat reklamy w latach 60tych z perspektywy kobiety, napisała
znamienne słowa, które warto przytoczyć:
„Kobiet nie traktowano poważnie nawet jako konsumentki. Byłyśmy co
najwyżej głuptaskami do towarzystwa, których największym zmartwieniem były
smugi na kołnierzykach i wosk nawarstwiający się na kuchennej podłodze. David
Ogilvy napisał wprawdzie swoje słynne zdanie: „Konsumentka nie jest idiotką.
Ona jest twoją żoną”, lecz stereotypy wciąż miały się świetnie”.
Dziś, Polki zakładają
co trzecią firmę, są lepiej wykształcone od mężczyzn, a do tego wkroczyły z
portfelem w branże dotąd uznawane za męską domenę jak finanse, czy motoryzacja.
Wyzwaniem dla marek staje się obserwowanie i reagowanie na potrzeby i
oczekiwania współczesnej kobiety i przede wszystkich dialog z nią oparty na
aktywnym słuchaniu.
Dziękuję za rozmowę.
Więcej:
Ninja Style
Anna Ninja pochodzi ze Szwecji, tańczy różne style takie jak voquing, hip-hop, taniec nowoczesny i inne. Uwielbia eksperymentować z ruchem łącząc miękkie i płynne ruchy z twardymi i ostrymi dokładnie jak prowadzi ją muzyka. Ma niezwykłą osobowość i niezwykle kobiecy styl. Patrząc na Annę widzę jak wiele można nauczyć się o kobiecości i sposobach jej wyrażania poprzez tę formę ruchu. Anna ma doświadczenie sceniczne i teatralne. Jest świetnym nauczycielem i choreografem. Cieszę się, że miałam okazję ją poznać na ostatnich warsztatach GDM 2014 a Wam przedstawić naszą rozmowę o tańcu i pasji. Enjoy :))
Anna Ninja comes from Sweden. She dance various styles, like voguing, street jazz, hip-hop, modern jazz and others. She loves to experiment with movement, using the floor, soft and fluid movements vs hard and crisp and just feeling the music. She's got remarkable personality and very feminine style. While watching Anna I see how much can we learn about femininity and expressing it by dance and movement. Anna is experienced on stage and in theater. She's a great teacher and choreographer. I'm glad I had an opportunity to meet her on the last GDM 2014 and to share with you our talk about dance and passion. Enjoy :))
When your adventure in dance world started?
I started dancing when I was 14 but I’ve loved music and dance from when I was born, just not knowing it was my real big passion. At first it was training breaking and hiphop. Later I chose a dance education path and learned ballet, jazz and ultimately modern dance, which I went to the university in Sweden for. But I think what followed me from the start is that my inspirations comes from so many places and led me to training all kinds of styles, growing and developing my own from the foundations of many.
Could you tell me more about your style (dancing)? For me dancing is very similar to martial arts where you create your own style to express yourself. Is it the same for you? What is your inspiration for this? What do you like about this the most?
I definately see dance as a personal expression. It comes from within, the want to move and express. The techniques you learn let you move and express your personality and artistry freely. I get inspired by a lot of things, music most definately! Or meeting and sharing with people with good energy, whether they dance or not. Everything in life shapes you, I’d say be open to it!
I understand from my experience, dance is about freedom, feelings and expressing yourself but not always you feel it from beginning. During your journey was that any “breaking through” moments, when you feel it for real? Could you describe it?
I think for me music and clubbing has been a great part of my passion. When a really good DJ sends you on a musical trip it makes you develop something completely new in your body. Also being in the battle scene made me constantly improve and learn about myself. I love the challenge it gives you to step onto the floor not knowing anything more than to just stay in the moment and create! The challenge of perfecting something on stage or creating something in the moment is the best.
What kind of woman are you while you perform on stage, dance and in private? Is there any difference for you? What womanhood means to you? (in polish this word for state of being a woman). Is dance a way to express your femininity or you as a person generally?
I think when speaking of womanhood/manhood you sometimes get lost in stereotypes. These stereotypes and norms we live so close by create strong boundaries among all gender identifications in different ways. I think for me the most important thing is to be allowed to be yourself, in whatever way feels right to you! That is what makes my woman to me. Dance is more so a way to express myself as a human being than anything put in a box!
On stage, I would say you take on a stronger personality as you put so much out in a performance or battle. But it is very much still me too. I think especially because of vogue people meeting me for the first time sometimes say they thought I was a “b****”, haha. Vogue has a very strong expression that is all about grace, attitude and confidence out of love for yourself and what you do. To me its base is in acceptance for who you are or want to be, and getting to explore that to the fullest. I’m glad usually they find me to be a pretty sweet swede after all :).
You’re a professional dancer. What do you think about progress and professional development these days? Is it easier or harder to become a professional dancer and gain success? What’s your plan for the future?
If you work hard and with good ethics you will go as far as you want to. . Just keep your feet on the ground while pushing forward if that makes any sence. I think anyone can have their quick fix and fame with all media that's out there, but I think the ones keeping an open mind and devoting themselves to their art are the ones that will really succeed. My plan is to keep doing my thing, I love being able to battle, judge or teach and share my stuff as well as working in production. The mix, the challenges and the change is what I love the most!
In your opinion, is it good to mix passion and work? Or maybe it’s easier when you separate this two things?
Well I work with my passion, so for me I’d say I love it!! That being said it might not be the easiest always and you have to work hard but it’s all worth it when you keep developing and learning. I’m really thankful to be able to share what I feel, think and want to express through dance.
Any words, advices or message for women/girls who want to set their minds on living their dream?
I say, GO! Dare to take space, and don’t be afraid to express yourself in whatever way you love no matter what anybody else tells you! It might sound like a kliché to some but really know you deserve to take your time, in a circle/on stage/in a club/life. My last note would be to dance for yourself, because you like it, and because you want to express just that. You should not need to cater to anyone else but you, no matter the hierarcy, gender or skill.
Thanks to Fotografia Magdalena Łojewska for photos!
More about Anna Ninja:
youtube
instagram
- Choreographer for ”Richboyz project” show ”Ninja”, Israel 2014
- "Animal Instinct” Tour, Art Basel Festival, Muffatthalle München 2014
- "Cabaret" The Musical 2014, Malmö Stadsteater
- "Swanlake Reloaded" Dansens Hus Sthlm, Europe tour 2011-2013
- Tour of Sweden, Berlin Fashionweek, Detour festival copenhagen with solopiece ”Boxwood” 2012/2013
- New York Fashion Week model for couture designer Adrian Alicea 2011
-”Swedens best dance” Kingsize Magazine gala -12, Battles won at
- Streetstar -10 & -11, SDK Sweden team -12 & -13, Waack Date #5
- London, Berlin Voguing out, Vogue
Więcej o stylu:
- Choreographer for ”Richboyz project” show ”Ninja”, Israel 2014
- "Animal Instinct” Tour, Art Basel Festival, Muffatthalle München 2014
- "Cabaret" The Musical 2014, Malmö Stadsteater
- "Swanlake Reloaded" Dansens Hus Sthlm, Europe tour 2011-2013
- Tour of Sweden, Berlin Fashionweek, Detour festival copenhagen with solopiece ”Boxwood” 2012/2013
- New York Fashion Week model for couture designer Adrian Alicea 2011
-”Swedens best dance” Kingsize Magazine gala -12, Battles won at
- Streetstar -10 & -11, SDK Sweden team -12 & -13, Waack Date #5
- London, Berlin Voguing out, Vogue
Więcej o stylu:
"Nazwa voguing pochodzi oczywiście od słynnego czasopisma, a sam taniec opiera się na wykonywaniu (w nieco przerysowany sposób) ruchów (póz) typowych dla modelek na wybiegu i przed obiektywem. Taniec modelek, bo tak potocznie jest nazywany voguing, narodził się w latach 60-tych, w Stanach Zjednoczonych, a prekursorów szukać należy w środowiskach afro-amerykanów i latynosów. Rozkwit tego gatunku przypadł na lata 80-te, kiedy to rozpowszechniły się pojedynki taneczne, w których zawodnicy rywalizowali ze sobą na wysublimowane ruchy i pozy."
Załóż krawat, popraw muszkę.
Czasem denerwują nas nakazy i zakazy, ograniczają normy i przepisy, usztywniają zasady i reguły. Ale..spróbujmy bez nich żyć! Wyobraźmy sobie choć jeden dzień, w którym wszystko jest dozwolone i nic nie jest zabronione. Byłby to zapewne najgorszy dzień w dziejach ludzkości. Kultury osobistej uczymy się przez całe życie, to wynik ciągłej pracy nad sobą - mówią Aleksandra i Małgorzata, specjalistki od etykiety Krawat i Muszka.
Tak zaczyna się nasza rozmowa. Dziewczyny prowadzą warsztaty min. o autoprezentacji, etykiecie w biznesie i savoir-vivre w życiu towarzyskim. Motywują i doradzają w kreowaniu wizerunku. Kultura osobista to dla mnie ważny aspekt naszej obyczajowości. Pomimo poluźnienia się stosunków społecznych dalej istnieje potrzeba zachowania się według zasad, które pomagają budować relacje oparte na wzajemnym szacunku. Kiedy dziewczyny napisały do mnie w sprawie nowego projektu, chętnie zadałam im kilka pytań na temat ich działalności. Poznajcie dwie przyjaciółki, które kierując się wspólną pasją prowadzą ciekawy biznes.
![]() |
| Od lewej: Aleksandra Makles i Małgorzata Król |
Powiedziecie czym dla Was jest kultura osobista?
Na całokształt kultury osobistej składa się wiele elementów, między innymi ogłada towarzyska, czyli umiejętność zachowania się w każdej sytuacji i w każdym towarzystwie. Kolejnym elementem jest wygląd zewnętrzny, czyli odpowiedni strój do okazji, dbałość o higienę osobistą, co składa się na ogólną schludność, która jest wyrazem szacunku do innych i do samego siebie. Najważniejszym jednak wyróżnikiem osoby kulturalnej jest jej stosunek do drugiego człowieka, czyli życzliwość wobec innych oraz okazywanie szacunku.
To uniwersalny język, który pomaga w komunikacji na polu zawodowym i prywatnym. Znajomość zasad etykiety zdecydowanie ułatwia nam życie. Z własnego doświadczenia wiemy ile korzyści niesie za sobą ta umiejętność.
Opowiedzcie o swoim pomyśle? Jak postał Krawat i Muszka?
Najpierw połączyła nas przyjaźń, a potem wspólna pasja. Pomysł narodził się po prostu z potrzeby. Same wielokrotnie
miałyśmy wątpliwości jak zachować się w różnych sytuacjach zarówno biznesowych
i towarzyskich. Zaczęłyśmy w różny sposób zgłębiać swoją wiedzę z zakresu
etykiety, aż poczułyśmy się pewnie i komfortowo w sytuacjach wymagających
obycia. W końcu przyszedł taki moment, że zechciałyśmy dzielić się zdobytą
wiedzą z innymi. Cieszymy się widząc, że nasza idea promowania kulturalnego zachowania
jest słuszna, że ludzie zaczynają dostrzegać jej wagę. Kolejne osoby
chcą z nami współpracować co daje nam ogromną satysfakcję.
Jakie macie plany na nowe projekty?
Każdy dzień dostarcza nam nowych pomysłów, pomagają nam one w rozpowszechnianiu naszej misji. Niesamowite jest to, że każdy nasz projekt spotyka się z ogromnym zainteresowaniem, które przekracza nasze oczekiwania i daje nam ogromna energię do dalszego działania. Utwierdza nas to w przekonaniu, że nasza misja jest potrzebna innym. Jednym z nich są nasze wyjazdy BE FIT LADY, czyli warsztaty weekendowe dla kobiet z dużą dawką motywacji, wiedzy z zakresu savoir-vivre i treningów pod okiem trenera personalnego. Planujemy niebawem również męską edycję.
Na podstawie własnych doświadczeń, co możecie powiedzieć dziewczynom, które chcą otworzyć własny biznes i prowadzić działalność gospodarczą?
W prowadzeniu działalności obecnie nic nie stoi na przeszkodzie, a jeśli pojawiają się jakieś trudności, to zawsze traktujemy je jako nasze szanse. Najważniejszy jest innowacyjny pomysł, wiara we własne możliwości i determinacja. Na początku nigdy nie jest łatwo, ale wytrwałe dążenie do celu oraz pozytywne nastawienie stały się w naszym wypadku kluczem do sukcesu. I w załączeniu cytat motywujący :)
Geek Girls Carrots
Community of girls who love new technologies, month to month is getting bigger and literally ran onto the world. This amazing idea would never have occurred if not Kamila Sidor and her passion for technology, progress, and above all – the people. She created a buoyant team of young women, which implements GGCs idea in Poland and abroad.
I found out about Geek Girls Carrots when they organized their anniversary at my university. After a set of interesting meetings Kamila stood up. As a professional speaker she made a huge impression on the audience. We decided to meet in the cafe where she told me about the idea of Carrots.
I found out about Geek Girls Carrots when they organized their anniversary at my university. After a set of interesting meetings Kamila stood up. As a professional speaker she made a huge impression on the audience. We decided to meet in the cafe where she told me about the idea of Carrots.
funky styles and more
Dziś o tańcu i dwóch zacnych kobiet, które przyjadą poprowadzić warsztaty, bitwy i panele dyskusyjne na lipcowy festiwalu Gdańsk Dźwiga Muzę 2014. Poznacie DeY DeY i Annę "Ninja" Näsström.
DeY DeY
DeY DeY
"Swoją przygodę z tańcem rozpoczęła jako ośmiolatka, próbując sił w hip hopie. Jednak od 2001r. jej serce w pełni należy do funkstyles. Jest jedną z nielicznych kobiet na międzynarodowej scenie tanecznej, która w przypadku tych styli reprezentuje tak wysoki poziom. Można powiedzieć, że swoimi osiągnięciami napisała oddzielny rozdział w historii poppingu. Dlaczego? Jako pierwsza kobieta wygrała w kategorii solo popping UK B-Boy Championship w 2009r., a rok później – Juste Debout. Dey Dey nieustannie się rozwija, co przekłada się na sędziowanie zawodów i prowadzenie warsztatów na całym świecie. Miała także okazję pracować z takimi artystkami, jak Katy Perry czy Madonna. Jej największym komercyjnym sukcesem pozostaje rola YoYo w drugiej części kultowego filmu tanecznego „Streetdance”."
Anna "Ninja" Näsström
"Ze Szwecji pochodzi ciekawa osobistość taneczna reprezentująca oryginalny styl w waacking’u i vogue’u w Europie- Anna „Ninja” Nasstrom. Anna Nasstrom jest pierwszym europejskim członkiem ekipy „The Legendary House of Ninja”, a także należy do grupy tanecznej P*fect, która jak sama podaje jest „najbardziej modową grupą taneczną” skupiającą artystów z obszaru mody i tańca voguing’u i waacking’u. Anna uwielbia tańczyć vouging, street jazz i experimental. Przemyca te i inne style w swoim tańcu występując solo, jak np. podczas Berlin Fashion Week z pokazem „boxwood”. W jej tanecznej biografii znajdziecie występy w ramach trasy „Swanlake Reloaded”, podczas „Detour Festival w Kopenhadze, GBG Dance Festival a także I miejsce w turnieju Streetstar (oczywiście kategoria „voguin”). W 2012 roku szwedzki „Kingsize Magazine” przyznał jej tytuł „najlepszy taniec w Szwecji”. Na naszym Festiwalu Anna Nasstrom poprowadzi warsztaty z voguing’u oraz specjalny warsztat street jazzowy."
Więcej o warsztatach: www.festiwalgdm.pl
WYDARZENIA
18 lipca 2014 / 11:20 – 12:20
18 lipca 2014 / 16:20 – 17:20
19 lipca 2014 / 12:20 – 13:20
1 h - 15 zł
Warsztaty z DeY DeY
18 lipca 2014 / 10:00 – 11:00
18 lipca 2014 / 16:20 – 17:20
19 lipca 2014 / 11:00 – 12:00
1 h - 15 zł
Panele dyskusyjne z DeY DeY
Popping
18 lipca 2014 / 12:50 - 13:30
Hip-hop Dance
19 lipca 2014 / 14:50 - 15:40
Festiwal Gdańsk Dźwiga Muzę
Plac Zebrań Ludowych
Gdańsk Główny
19 lipca 2014 / 14:50 - 15:40
Festiwal Gdańsk Dźwiga Muzę
Plac Zebrań Ludowych
Gdańsk Główny
Geek Girls Carrots
Społeczność dziewczyn kochających nowe technologie, z miesiąca na miesiąc jest coraz większa i dosłownie opanowuje świat. Ta niezwykła idea nigdy by nie zaistniała, gdyby nie Kamila Sidor i jej pasja do technologii, postępu i przede wszystkim ludzi. Zbudowała prężny zespół młodych kobiet, który realizuje założenia GGC w Polsce i za granicą.
O Geek Girls Carrots dowiedziałam się, kiedy na mojej uczelni zorganizowały swoje urodziny. Po serii ciekawych spotkań wystąpiła Kamila. Jako profesjonalny mówca zrobiła na zebranych ogromne wrażenie. Umówiłyśmy się i w atmosferze kawiarnianego gwaru opowiedziała mi o idei Karotek.
Kasia: Skąd pomysł na taką działalność, czyli pierwsze standardowe pytanie :)
Kamila: Kiedy organizowałam pierwszy Startup Weekend przyszło bardzo mało dziewczyn. Zadałam sobie pytanie, dlaczego bo wiedziałam, że działają i jest naprawdę dużo. Doszłam do wniosku, że trzeba je wyciągnąć i pokazać światu. Tak narodziła się idea dedykowanej przestrzeni. Na jedno z pierwszych warszawskich spotkań przyjechała Julia Krysztofiak-Szopa z Krzemowej Doliny. Stwierdziła, że nigdy nie widziała tak dużo Geek Girls w jednym miejscu. Kiedy zapytała się ile osób prowadzi bądź planuje własny start -up to prawie cała 60-cio osobowa sala podniosła ręce do góry. Wtedy nawet mnie to zaskoczyło, że tyle dziewczyn myśli o własnym biznesie, który jest oparty o nowe technologie. To było bardzo pozytywne zaskoczenie.
Czym się kierujecie w GGC? Co jest fundamentem Waszej idei?
Naszą główną wartością są pasja, aktywność i wiara w nowe technologie jako narzędzie do ciekawych projektów, biznesu i ludzi. Bez różnicy czy się jest humanistą, umysłem ścisłym, pracujesz w korporacji, na uczelni lub masz swoją firmę, możesz je tworzyć, ale i wykorzystać do swojego rozwoju, pracy i zarabiana pieniędzy. Promując swoje dokonania w interencie też do nas należysz. Nowe technologie są wspólnym mianownikiem. Promujemy kreatywne ciekawe, pozytywne osoby, case'y, przypadki i pokazujemy je.
A spotkania?
Kiedy spotykamy się z ludźmi, mówimy o swoich marzeniach, widzimy, że inni realizują to czego my chcemy, to jest to najlepszy bodziec żeby zacząć działać, nie czekać dłużej. Jak masz obawy to możesz porozmawiać z osobami bardziej doświadczonymi w tej kwestii. Bardzo ważne jest aby spotkać ludzi podobnych do nas, którzy są krok przed nami. To inspiruje. Mam wrażenie ze takie spotkania rozbijają też wszystkie argumenty w stylu: jestem dziewczyną, za młodą za starą, boję się, nie dam rady. Okazuje się ze to są sprawy, które trzeba wyrzucić do kosza i zacząć działać bo są ku temu znakomite okoliczności.
Dziewczyny mogą przyjść po inspirować się, część z nich szuka pracy lub pracowników, tu można ich poznać lub osoby o wspólnych zainteresowaniach.
Opowiedz o samej organizacji GGC.
Mamy cel, aby nasza organizacja była platformą dla ludzi, którzy chcą nauczyć się nowych rzeczy, i umiejętności.
Mam zespół wpierający, ścisłe ze sobą współpracujemy. Jest już 60 organizatorów GGC, działamy w 14 miastach w Polsce, w Berlinie, Seatlle, a od 22 lipca 2014 także w Luksemburgu. Moi współpracownicy to bardzo ciekawe i fajne osoby, które chcą coś robić i są aktywne, dla mnie wyjątkowe. Angażują się i uczą a tu mają możliwość zrobienia tego na żywym organizmie, w pełni funkcjonalnej międzynarodowej organizacji, działamy jak normalna firma. Chęć do nauki jest dla mnie ważniejsza niż doświadczenie. Poza tym, to organizatorki lokalne tworzą społeczności, uwalniają potencjał, a nie ja. To dzięki nim cieszymy się taką różnorodnością tematów bo spotkania nie są identyczne. Grupa organizatorek to też platforma wymiany wiedzy, doświadczeń i inspiracji.
Jakim jesteś liderem?
Nasza organizacja jest płaska, nie mamy skomplikowanych struktur. Dziewczyny mogą działać, podejmować decyzje beze mnie ale liczą się z konsekwencjami, że coś trzeba będzie odkręcać i to jest fajne, bo nie boją się, działają. Wierzę, że jak dasz ludziom wolność to zrobią swoją pracę najlepiej jak mogą. Nie wkładam im do głowy sztywnych reguł ale ogólną idee. Wierzę, że jak podam im idee to one razem są bardziej kreatywne niż ja jedna. Staram się dawać dużo swobody, dużo wolności w tym co robią, służę radą i doświadczeniem.
Na ile osób szacujesz dziś Waszą społeczność?
Co uważasz za swój największy sukces w związku z działalnością GGC?
Najbardziej jestem dumna, że Geek Girls Carrots działa poza granicami Polski. Bardzo jestem zadowolona ze współpracy z loklanymi organizatorkami spotkań i warsztatów, bo to dzięki ich pracy, zaangażowaniu i kreatywności Geek Girls Carrots działa oraz rozwija się w dużym tempie.
Co jest Twoją inspiracją do działania?
Moją inspiracją do działania są historie dziewczyn, które nauczyły się czegoś dzięki nam, zmieniły podejście, zaczęły biznes oraz poznały ciekawych ludzi. To daj siłę do dalszej pracy.
Dziękuję za rozmowę a Was zapraszam na spotkanie GGC w Waszym mieście.
Więcej o Kamili:
Start o godzinie 19.00
Does it hurt or not?
Boli czy NieBoli?
Kasia: Skąd pomysł na nazwę studia? Czy tatuaż faktycznie nie boli?
Basia: Nazwa jest trochę na przekór i właśnie półżartem, ponieważ tatuaż oczywiście boli. Jednych bardzo, a innych prawie wcale. Myślę, że to zależy od osoby i od jej podejścia. Wielu ludzi boi się bólu, ale dla wymarzonego tatuażu poradzą sobie z tym wyzwaniem. Jest to też bardzo często pojawiające się pytanie: Czy będzie bolało? Gdzie bardziej, gdzie mniej? Chcemy, aby to co dzieje się za drzwiami studia było bliskie temu, co w nazwie, dlatego przykładamy dużą wagę do zapewnienia komfortu podczas zabiegu.
A jak to było u Ciebie?
Zależy od miejsca. Mnie na przykład dotychczas najbardziej bolał bok, na żebrach, bo to wrażliwe miejsce, a skóra bardzo delikatna, ale kocham tatuaże. Niemała część mojego ciała jest już nimi pokryta. Sama mam doświadczenie w tatuowaniu i doskonale wiem z czym to się wiąże. Rozumiem potrzeby i rozterki klientów, mogę udzielić im fachowej rady i wsparcia. Postanowiłam przenieść to na grunt biznesu. Mój mąż jest tatuartystą i NieBoli to nasz wspólny pomysł, gdzie każdy daje wiele od siebie. To możliwość dzielenia się doświadczeniem, nieustannego rozwoju i realizacji pasji. Ta praca daje nam radość :).
Czym się dokładnie zajmujesz w NieBoli?
Jestem menadżerem i dbam o naszych gości w trakcie zabiegu. Zależy mi na wysokiej jakości obsłudze. Mam fioła na punkcie higieny i sterylności. Łukasz używa tylko najlepszego sprzętu i barwników. To się może dla Ciebie wydawać oczywiste, ale niestety często nie jest. Takie rzeczy jak krótkie przerwy w regularnych odstępach czasu, coś do picia, uspokajająca muzyka - to szczegóły, ale ostatecznie wpływają na dobre samopoczucie naszego gościa.
Zabieg, mówisz o tym jak o operacji :).
Tatuaż to ingerencja w ludzkie ciało i tu nie ma żadnej taryfy ulgowej.
Lubisz pracować z ludźmi? Tatuaże to często historie, wyrażenie własnego "ja" ale i mnóstwo wątpliwości.
Uwielbiam, praca z ludźmi to dla mnie przyjemność. Jestem zawsze chętna do rozmowy o tatuażach. Wspólnie z Łukaszem robimy wszystko, aby rozwiać wątpliwości naszego gościa, tak by przed usadowieniem się na fotelu do tatuowania był pewien swojej decyzji, wzoru i ogólnie żebyśmy się dobrze zrozumieli :)
To ważne. Spotkałam się z obawą przed poczuciem odrzucenia ze środowiska, jeżeli przyjdzie się z pomysłem na przysłowiowego kwiatka czy motylka.
Tak, też się z tym spotkałam. Odejście od demonicznego wizerunku świata tatuażu odróżnia nasze studio. Dajemy temu wyraz w podejściu do klienta jak i samym wystroju. Jesteśmy otwarci na ludzi z różnych klimatów i środowisk. Nie oznacza to jednak, że podobają nam się katalogowe wzory. Zawsze staramy się coś zaproponować.
Masz jakieś plany na nowy tatuaż?
Tak, na razie mam do dokończenia pracę na ramieniu z postacią Anubisa, i tym zajmiemy się z Łukaszem na najbliższej sesji. Mam też kilka pomysłów na kolejne tatuaże, chciałabym na przykład mieć wytatuowany motyw z mojej ulubionej gry.
Tak, na razie mam do dokończenia pracę na ramieniu z postacią Anubisa, i tym zajmiemy się z Łukaszem na najbliższej sesji. Mam też kilka pomysłów na kolejne tatuaże, chciałabym na przykład mieć wytatuowany motyw z mojej ulubionej gry.
Zakładasz bloga, o czym chcesz mówić?
Blog będzie przede wszystkim o tatuażu i wszystkim co się z nim wiąże - ludziach, sztuce, kulturze, aspektach medycznych. Na początku chcę odpowiedzieć na pytania, z którymi spotykam się na codzień, pokazać jak wygląda zabieg i jak dbać o nowy tatuaż. To już niedługo :).
Blog będzie przede wszystkim o tatuażu i wszystkim co się z nim wiąże - ludziach, sztuce, kulturze, aspektach medycznych. Na początku chcę odpowiedzieć na pytania, z którymi spotykam się na codzień, pokazać jak wygląda zabieg i jak dbać o nowy tatuaż. To już niedługo :).
Dziękuję za rozmowę, a Was zapraszam do studia :)
Studio Tatuażu NieBoli
ul. Ogarna 102
Gdańsk
Infernally good artwork .. In Memory of H.R. Giger
Smutna wiadomość o śmierci wielkiego artysty naszych czasów H.R. Gigera obiegła świat.
Każdy zna jego kreacje i styl między innymi z Obcy - Ósmy Pasażer Nostromo. Niepokojące, budzące lęk, straszne ale jednocześnie pełne harmonii i .. piękne. Jak powiedział Ernest Fusch horror na jego obrazach/pracach jest przedstawiony tak pięknie, że przestaje być straszny. Ta unikalna mieszanka budzi w nas najróżniejsze uczucia. Sam Giger powiedział w jednym z wywiadów:
"My paintings seem to make the strongest impression on people who are, well, who are crazy. (...) If they like my work they are creative ... or they are crazy."
Każdy zna jego kreacje i styl między innymi z Obcy - Ósmy Pasażer Nostromo. Niepokojące, budzące lęk, straszne ale jednocześnie pełne harmonii i .. piękne. Jak powiedział Ernest Fusch horror na jego obrazach/pracach jest przedstawiony tak pięknie, że przestaje być straszny. Ta unikalna mieszanka budzi w nas najróżniejsze uczucia. Sam Giger powiedział w jednym z wywiadów:
"My paintings seem to make the strongest impression on people who are, well, who are crazy. (...) If they like my work they are creative ... or they are crazy."
W jego pracach często pojawiały się kobiety. Splątane w biomechnicznym systemie rytualnych tortur i seksualności. Widać, że postać kobiety jest dla niego istotna i nie da się nie zauważyć fallistycznych kształtów okalających prawie każdą z nich. Wszystkie mają piękne twarze, są zmysłowe i niezwykle szczupłe, ale wydają się być zimne i nieobecne. Dr. Fritz Billeter w rozdziale Necronomiconu opisał je tak:
"Their genitals appear separated, transformed and then almost devouring. . . . they suffer a tortuous relationship with the machinery to which they are connected. They stand, sit and crouch in motionless positions. They expose themselves or are exposed -- 'as in a sex manual,' the artist commented once. . . . The combination of torture and eroticism, which is repeatedly found in Christianity, is represented in the faces of Giger's women. Their eyes look as if they are closed with painful ecstasy. . . . The faces facial expressions take on features of tortured, orgiastic lust."
W moim odczuciu to sposób na oswojenie się ze strachem czy lękami - przed śmiercią, chorobą samotnością, ale również naszą prawdziwą naturą, która łączy w sobie elementy jasnej i ciemnej strony - pragnienia, żądze, zachłanność. Giger ujarzmia brzydotę i zło, nadając tym metafizycznym bytom formę zrozumiałą ale surrealistyczną i niezwykle złożoną. Opracowuje je, modeluje, pokazując, że możemy poradzić sobie z każdym demonem w naszym życiu.
Nagłe odejście Gigera to ogromna strata dla naszego pokolenia oraz świata kultury i sztuki. Jednak pozostanie w naszej pamięci na zawsze.
Jak kobiety korzystają z social media i urządzeń mobilnych... [infografika]
Lubię infografiki. Głównie dla tego, że w sposób przejrzysty przekazują najważniejsze wyniki badań. Zostawiają jednak sporo niedosytu co skłania do dalszych poszukiwań :).Badanie nie dotyczy co prawda Polek, ale ogólne tendencje można z tego wyciągnąć. Zastanawiając się nad poniższymi wynikami widzę wiele prawidłowości w stosunku do tego jak ja wykorzystuję social media.
Dziś porównanie, jak kobiety i mężczyźni korzystają z social mediów i urządzeń mobilnych.
Pierwszy fakt, który mi wpadł w oko to śledzenie profilu marek w celu zapoznania się ze szczegółami. Z badania wynika, że mężczyźni praktycznie się tym nie interesują, ale my kobiety? Tak. Wszystkie zniżki, konkursy czy inne promocje a także nowe kolekcje nie umkną naszej uwadze.
Sieci używamy przede wszystkim do podtrzymania kontaktów ze znajomymi i rodziną, rozrywki, czy odszukania informacji z rodzaju "How-to" - osobiście uwielbiam te tematy od konfitur po biżuterię i ozdoby dla domu. QR Codes kody są dla nas mało atrakcyjne tak jak reklamy. Ciekawe jest na jakie tematy reklam najczęściej odpowiadamy. Poniżej przytacza się tematy sentymentalne, związane z rodziną, realnymi sytuacjami, dziećmi i zwierzętami.
Nasz telefon najczęśniej służy do wysyłania wiadomości, czatowania i wymiany maili.
Dziś porównanie, jak kobiety i mężczyźni korzystają z social mediów i urządzeń mobilnych.
Pierwszy fakt, który mi wpadł w oko to śledzenie profilu marek w celu zapoznania się ze szczegółami. Z badania wynika, że mężczyźni praktycznie się tym nie interesują, ale my kobiety? Tak. Wszystkie zniżki, konkursy czy inne promocje a także nowe kolekcje nie umkną naszej uwadze.
Sieci używamy przede wszystkim do podtrzymania kontaktów ze znajomymi i rodziną, rozrywki, czy odszukania informacji z rodzaju "How-to" - osobiście uwielbiam te tematy od konfitur po biżuterię i ozdoby dla domu. QR Codes kody są dla nas mało atrakcyjne tak jak reklamy. Ciekawe jest na jakie tematy reklam najczęściej odpowiadamy. Poniżej przytacza się tematy sentymentalne, związane z rodziną, realnymi sytuacjami, dziećmi i zwierzętami.
Nasz telefon najczęśniej służy do wysyłania wiadomości, czatowania i wymiany maili.
An infographic from FinancesOnline.com gives that theory a bit more weight. The graphic illustrates the different ways the genders use social media and mobile.
from:entrepreneur.com
Gdynia Miasto Koszykówki
Gdynia Mistrzem!
Koszykarki VBW GTK Gdynia zdobyły Mistrzostwo Polski Juniorek. Zawodniczkom oraz trenerce Katarzynie Dydek, serdecznie gratulujemy tego wielkiego sukcesu i jak zawsze trzymamy kciuki za przyszłe zwycięstwa :).
Koszykarki VBW GTK Gdynia zdobyły Mistrzostwo Polski Juniorek. Zawodniczkom oraz trenerce Katarzynie Dydek, serdecznie gratulujemy tego wielkiego sukcesu i jak zawsze trzymamy kciuki za przyszłe zwycięstwa :).
Mecz o złoto rozpoczął się od wyrównanej walki, jednak w drugiej połowie stery przejęły koszykarki z Gdyni. Dzięki skutecznej grze m.in. Dominiki Skrockiej (4x3) iJowity Ossowskiej przewaga punktowa gdynianek rosła z minuty na minutę skutecznie wypracowywały sobie przewagę punktową. Żyrardowianki próbowały jeszcze gonić przeciwniczki, jednak zbyt duża liczba popełniały strat utrudniała zadanie. Ostatecznie podopieczne Katarzyny Dydek wygrały mecz 50:33. Najwięcej punktów dla Żyrardowa zdobyła Weronika Nowakowska - 13 a dla Gdyni Jowita Ossowska - 17 (10 zb).
![]() |
![]() |
Zdjęcia od:
|
Kobiety w internecie najczęściej szukają... [infografika]
Zawsze ciekawiły mnie różnice kulturowe. W przypadku badania przeprowadzonego przez Gemius w grudniu 2013 roku widać je nawet wyraźnie. My Polki szukamy w sieci informacji związanej z rodziną, domem i zdrowiem, równie chętnie, co z na temat odzieży. Inaczej niż w przypadku mieszkanek Mołdawii, Węgier czy Turcji, gdzie największym zainteresowaniem cieszy się styl życia. W Czechach i na Słowacji widocznie jest sporo młodych mam. U nas też mogłoby być ich więcej. Niestety kobiety decydują się na dzieci dużo później, niż zrobiły to nasze mamy. Ja sama, jestem już dawno po "terminie" jaki jeszcze 30 lat był standardem dla wielu kobiet. Ciekawe jak kształtują się pozostałe kategorie. Póki co TOP 3.
Dane pochodzą z międzynarodowego badania realizowanego przez Gemius w ponad 30 krajach w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej (gemiusAudience). Jego celem jest poznanie liczby i profilu demograficznego użytkowników Internetu oraz sposobu, w jaki korzystają z sieci. Badanie jest prowadzone zgodnie z zasadami międzynarodowego kodeksu ICC/ESOMAR.
Źródło: nowymarketing.pl
Minjae Lee
"I like to capture the woman’s face, because they are so emotional. My work needs to express a strong feeling. You need to feel the love, pain or excitement. I present those feelings with lots of colors.
When I started to draw, I tried to make everything as eye-catching as possible. But people these days are slowly forgetting the inspirational meaning behind art. So now I’m trying to impact people with my artwork. I’m trying to do that with traditional artworks."
Minjae Lee for Precilla : fashion-artexpression.com
"Minjae Lee is a young self-taught artist, born in 1989, living in South Korea. His bold, colorful collage-like drawings of faces are unbelievably detailed. Minjae uses nothing but pen ink and color markers to create his stunning works."
from: escapeintolife.com














































