Tallinn Music Week

This year Bizzmo from Format44 got an invitation to performe at
So, our Crew took a car and drove to Estonia to take a part in an amazing festival and full pro event for music industry.

Bizzmo's wild party below:



We've met outstanding people and visited magic places of Tallinn city. I felt there very peaceful but my primary slavic heart has beaten faster. This magnetism of the city everybody of our crew felt very well and intense. I was close to leave everything behind and open an internet radiostation there because Tallinn was the first city I trully considered as a new home. This amazing exeprience would never took place if not Helen Sildna who inspired me to visit TMW. She is great inspiration for me personally and has a huge influence on generation of young and experienced music industry representatives. She build one of the biggest festivals and conference in the Baltic-Nordic region today which is an effective tool to encourage professionalism and growth of the region’s music business today. Just see the numbers of the 7-th edition to find how big this event is:

200 artists of different genres and nationalities
around 800 notable industry professionals 
and over 20 000 festival visitors

Thusic e focus of the conference this year was on the role of women in the mindustry that's why I would like to dedicate this post all great women I've met. Thanks to Helen I could heared their stories, advices and life hacks, I could asked everything and learned a lot from their experience.

Me and Helen during TMW 2015
During opening speech Helen mentioned legendary Viv Albertine from the Slides, Marie Dilberg, the manager of Roxette, who is being consider one of the most influential women in the industry in Sweden and more:

"In general I personally have to say, to of the most inspiring people in this business for me personally are women. This Paulina … who sitting there, I can not point this out how clever this woman is, and now the head of d dolo and Dona Hildur, who you will be seen later as well. I am really fortunate and happy to know this people."

"We want to put the focus some of the very clever and talented women in the business because I personally got tired of hearing that music industry is a very masculine business and mainly male driven. We want to highlight some of the brilliant women". 

because

"Some of the great people in business are women" :)


Opening speech by Helen Sildna
Photo: Rytis Seskaitis

Helen Sildna, Anna Sjölund & Paulina  Ahokas


Me with Andrea von Foerster, Music Supervisor for film, tv and online projects

Interview with Viv Albertine from the Slides by John Robb

Olga Tuszewska, manager of Brodka with Simon Napier-Bell & Anna Hilburg Hildibrandsdóttir
Photo: Aron Urb

Interview with Marie Dimberg by Anna Hilburg Hildibrandsdóttir
Photo: MiceIsNice

Marie Dimberg, Me & Anna Sjölund
Photo: Someone nice ;)

Brilliant women, great atmosphere, music and full pro conference. I've also meet energetic gals from Estonia, Latvia and Poland with bright vision of development in music industry. Warmest wishes to all of them :)

More:

Moje ulubione gry video cz.1


Witajcie,

bardzo lubię gry video. Podoba mi się w nich wszystko, od historii, scenariusza, postaci po proces produkcji, kreatywność twórców, rynek jak i społeczność fanów. Fajnie byłoby kiedyś pracować przy tworzeniu gry :). Mam kilka ulubionych tytułów, którymi chciałabym się dziś w Wami podzielić. A Wy gracie? Jakie gry lubicie najbardziej?

Poniżej kilka tytułów, których jeżeli jeszcze nie znacie, to polecam :)

Pierwsza pozycja to Ecco The Dolphin, najlepsza dla wszystkich fanów delfinków :). Misją jest uratowania świata. Nasz mały przyjaciel przemierza ocean, walczy z rekinami a im głębiej płynie Ecco tym mroczniejsze miejsca odkrywa. Prosta historia pozwala na chwilę zanurzyć się w przepastnych wodach oceanu. Świetna muzyka, kolory i klimat. Wyszło kilka części więc możecie wybrać między wersją 2D i 3D.



Animal Crossing (2001 - Nintendo Game Cube) była dla mnie zaskoczeniem. Gra jest pełna humoru, kolorów i sympatycznych postaci zwierzaków mówiących przezabawnym głosem. Nasza postać przeprowadza się do nowej miejscowości, gdzie wchodzi w społeczność wykonując zlecone prace i zadania aby zarobić na różne przyjemności. Gra jest nazywana 'symulatorem społeczności' bo opiera się na budowaniu relacji. Posiada też wbudowany zegar dzięki czemu gramy w czasie rzeczywistym. Ostatnio jak się zalogowałam przywitał mnie komunikat, że zniknęłam na rok i wszyscy się martwili! słodkie :D była to bardzo popularna gra sieciowa.


Jet Set Radio to powiew lat '90. Jeżeli uwielbiasz rolki i masz w sobie coś z buntownika to obowiązkowa pozycja dla Ciebie :) W grze wcielamy się w członka rolkowego gangu The GGs, który walczy o wpływy w Tokyo-to z innymi gangami i policją. Uzbrojeni w spray'e i wyśmienite skoki, grindy i skitche zdobywają miasto znacząc je swoim graffiti. Na ścieżce dźwiękowej pojawiły się utwory takich sław jak Jurassic 5, Mix Master Mike czy Rob Zombie. Dzięki swojej komiksowej stylistyce nie zastarzała się tak bardzo.



Czwartą grą, którą bardzo Wam polecam jest Pikmin 2. Wcielamy się w postać sympatycznego Captaina Olimara i jego współpracownika Louie'go, którzy dzięki Pikminom zbierają skarby z ich planety a są to.. kapsle od butelek :) wszystko aby spłacić długi niefrasobliwego szefa firmy. To gra strategiczna i logiczna, kolorowa i pełna sympatycznych cebulek, nasionek czy istotek. Świetny tytuł i zabawa dla całej rodziny. 



Vanuatu Women's Water Music


Wojciech Cejrowski podczas jednej ze swoich bosych podróży odwiedził Vanuatu, państwo w Oceanii na południowym Pacyfiku. Moją uwagę od razu zwróciła muzyka. Niezwykle pozytywna, mocno etniczna i doskonale komponująca się z urzekającymi krajobrazami. Przypomniała mi się też powieść Josepha Conrada  - Szaleństwo Almayera (1895) której akcja toczy się na nie tak odległym Borneo. Pogrążając się w Szaleństwie i przerzucając kolejne strony tej historii czułam niezwykły klimat tej części świata z którą spotkałam się po raz pierwszy, widziałam piękne krajobrazy malowane słowami w mojej wyobraźni, wydawało mi się nawet, że czuję zapach oceanu, plaży i miasta. 

Tu warto wspomnieć, że Joseph Conrad był Polakiem z pochodzenia, nazywał się Józef Teodor Konrad Korzeniowski, w Gdyni na szczycie Skweru Kościuszki stoi pomnik poświęcony jego osobie, zwrócony frontem w stronę morza. Bardzo romantycznie. 

Mam nadzieję, że kiedyś odwiedzę miejsca Azji Południowo-Wschodniej i Oceanii. Póki co mogę sobie posłuchać co w trawie piszczy i gra. Szukając cóż to za regionalny band uraczył nas tym skocznym motywem muzycznym trafiłam na coś co doskonale pasuje do Hey Ladies!

VANUATU WOMEN'S WATER MUSIC

Czyli muzyka wody. Czuć mistycyzm i pierwotną dzikości kobiety o której tyle pisze Clarissa Pinkola Estés. O czym śpiewają? Nie mam zielonego pojęcia, ale tembr i harmonia ich głosów, rytm i sposób kontaktu z naturą w tym przypadku wykorzystanie wody jako bębnów (!) pozwala rozumieć treść na zupełnie innym, pozawerbalnym poziomie. Całość dopełnia tradycyjny strój z kwiatów, liści i orzechów kokosowych, tworząc magiczny spektakl.  


Zachęcam do poznawania etnicznej muzyki świata, gdzie kobiety mają mnóstwo do powiedzenia. Zobaczcie też wspomniany odcinek "Boso przez świat:Vanuatu".