Japonki grają w piłkę najlepiej na świecie! Finał za nami.


Po niezwykle widowiskowym niedzielnym finale mistrzyniami świata w piłce nożnej zostały Japonki, pokonując USA w rzutach karnych. Mecz był emocjonujący i oglądający go znajomi mężczyźni- fani piłki nożnej, zgodnie stwierdzili, że dziewczyny grały ciekawie, płynnie i finezyjnie :). Zdecydowanie mniej faulowały a ich zaciętość i determinacja robiły wrażenie i były godne podziwu do ostatniej sekundy.


Jedna z Japonek, Homare Sawa, otrzymała również Złotą Piłkę i Złotego Buta. Piłkę otrzymuje piłkarz, który najlepiej zaprezentował się w mijającym roku, w tym wypadku piłkarka :). Natomiast But jest przyznawany dla najlepszego strzelca mistrzostw. Srebrna Piłka i Brązowy But powędrowały do Abby Wambach. Srebrny But trafił do reprezentantki Brazylii Marty Vieiry de Silva, natomiast Brązową Piłkę otrzymała Hope Solo, o której już pisałam na Hey Ladies! zobacz tutaj.

Homare Sawa


Abby Wambach

Hope Solo
Wszystkim zawodniczkom gratuluję, czekam na następne rozgrywki i naszym polskim piłkarkom życzę równie wielkich sukcesów :). Na zakończenie zobaczcie krótkie podsumowanie i prezentacje japońskich piłkarek.

Z Nadzieją po zwycięstwo- ćwierć finały FIFA Women's World Cup za nami


W ostatnią niedzielę zakończył się ćwierćfinał FIFA Women's World Cup. W półfinale zobaczymy dziewczyny z USA, które rozegrają mecz z Francuzkami oraz Japonki kontra Szwedki. Zapowiada się ciekawie :). Ostatni mecz jaki widziałam to USA kontra Brazylia, gdzie o ostatecznym wyniku i wygranej zadecydowały rzuty karne. Mówi się, że nie ma karnych obronionych ale źle strzelone. O takim szczęściu (ale może jednak umiejętnościach) może mówić amerykańska bramkarz Hope Solo. Jedna "obroniona" bramka zadecydowała o awansie amerykanek do półfinału. Czy była to tylko źle strzelona piłka? Jak zwykle, pierwsza na froncie firma promująca kobiecy sport przedstawia nam historię dziewczyny o nazwisku znanego na całą galaktykę przemytnika z kultowego już filmu :), więc oceńcie sami.


  
Hope Solo, promuje również Nike Training Club o którym już pisałam. Ten domowy fitness manager sprawdza się znakomicie o ile jest się konsekwentnym. Trening w domu ma swoje zalety i z powodzeniem może Wam zastąpić wyjścia na areobik.


Bramkarz Solo (bo bramkarka brzmi dziwnie, choć jest w słowniku języka polskiego takie słowo) wzięła również udział w sesji zdjęciowej dla teamu atletek Nike. Fotografowała słynna Annie Leibovitz, która o kobietach ma wiele do powiedzenia.